Tajemniczy przegłos polski


Uncategorized / piątek, Luty 4th, 2011
Uwaga, uwaga, to, co za chwilę przeczytacie, zapewne będzie dla Was czarną magią. „Przegłos polski” (będę się trzymała tego terminu, ponieważ tylko on jest definiowany w Encyklopedii szkolnej. Literatura i sauka o języku; możemy przyjąć – jak niektóre źródła internetowe, czyli dostępne Wam wszystkim – że przegłos polski i lechicki to to samo).
Notka jest nadspodziewanie na czasie, albowiem przegłos to proces fonetyczny polegający na przekształceniu się samogłosek przednich w samogłoski tylne. Jak podaje Encyklopedia – w określonych warunkach. 
Ale czymże są owe tajemnicze samogłoski przednie i tylne? Na lekcjach poświęconych fonetyce w gimnazjum biedne samogłoski są poszkodowane. W ogóle się o nich nie mówi. Uczniowie mają poznać jedynie różnorakie upodobnienia, które dotyczą spółgłosek. 
Otóż każda głoska (samogłoska i spółgłoska) mają swoje miejsce artykulacji (czyli miejsce, gdzie są, hmmm… formowane). Podział na samogłoski tylne i przednie przedstawia znany każdemu studentowi polonistyki trójkąt samogłoskowy. Brakuje na nim ę i ą, ale te głoski to jeszcze oddzielna historia, niezwykle skomplikowana…
Obrazek pochodzi z http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Trojkat-samogloskowy-benniego.png&filetimestamp=20100606021935, zaś o samym trójkącie można poczytać tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jk%C4%85t_samog%C5%82oskowy_%28Benniego%29.
Teraz cytat z Encyklopedii*:
Przegłos polski spowodował przejście prasłowiańskiej samogłoski przedniej e (powinna być napisana z „daszkiem”, takim, jak w j. czeskim), tzw. jat’ w samogłoskę a oraz samogłoski e pochodzącej z prasłowiańskiego e w samogłoskę o w pozycji przed twardymi spółgłoskami przedniojęzykowymi t, d, s, z, n, ł, r. Także dawne ę przeszło w tych samych warunkach w samogłoskę ą (…). 
Proces przegłosu dokonywał się w IX-X w.

Przegłos (czyli, mówiąc prosto – zmiana sposobu wymawiania niektórych samogłosek przed określonymi spółgłoskami) jest przyczyną znanych Wam już oboczności :). Obejrzyjmy sobie przykład.

nieść – niosę
Kiedyś zapewne wyglądało to tak:
nieść – *niesę
Jednakże e, pod wpływem sąsiedztwa twardego przedniojęzykowego s zamieniło się w o. Stąd oboczność e : o, bardzo charakterystyczna dla języka polskiego.
Druga charakterystyczna oboczność to e : a
wieniec – wianek
Kiedyś zapewne:
wieniec – *wienek
Ale – e, pod wpływem n zamieniło się w a!
Inne oboczności w j. polskim to ą : ę (dąb – dęby), o : ó (wozy – wóz), e : zera (nie dysponuję tu odpowiednim znakiem…). Dwie ostatnie oboczności nie są wynikiem przegłosu, a innego procesu fonetycznego, o którym, jak mniemam, nie chcecie już wiedzieć. 
Proszę się raczej skupić na obowiązkowych upodobnieniach!!!
Podaję również link do strony bloga na Facebooku: http://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/Lekcje-Polskiego/162374230480500
Wkrótce pomyślę o jakimś przycisku na blogu.
Życzę miłego weekendu :).
*Encyklopedia szkolna. Literatura i nauka  języku. WSiP. Warszawa 1995.

2 Replies to “Tajemniczy przegłos polski”

  1. Dziękuję Ci bardzo 😀 Bez pomocy tego bloga nigdy nie napisałabym wypracowania na ten temat. Wszystko dokładnie wytłumaczone 🙂 Przy następnych trudnych zadaniach będę wiedziała gdzie mogę szukać pomocy 🙂 Jeszcze raz bardzo dziękuję! <3

    1. Ojej, ja już nawet zapomniałam, że coś takiego napisałam 🙂 A to tylko opracowana i przełożona na ludzki język notatka z encyklopedii. No i trochę wiedzy ze studiów oczywiście 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *